Home > Aktualności > Nareszcie w domu.

Dziś o godzinie 2.00 w nocy dotarliśmy wreszcie do domu. Długa droga, ale Julcia przeżyła ją bardzo dzielnie. Często zastanawiam się skąd w tym delikatnym Julkowym ciałku jest tyle siły.

Przez te kilka dni chcemy nacieszyć się domem i bliskimi. W poniedziałek 15 urodziny Julki, wyczekane bo właśnie na ten dzień planowała swój powrót do normalności.

Ale cóż, życie pisze nam nowe scenariusze i od wtorku ruszamy w dalszą drogę ku zdrowiu.

 

9 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*