Home > Aktualności > Wrocław wita (oby na krótko).

No i plany jak to plany uległy zmianie.

Do Wrocławia dotarliśmy dzisiaj. Jeden dzień dłużej w domu i jeden dzień krócej w klinice to dla Julci dodatkowa energia. Zyskaliśmy ten czas ponieważ po konsultacjach z lekarzami zrezygnowaliśmy z kontrolnego TK na rzecz Rtg. Tomograf zrobimy po drugim cyklu.

Tak więc dziś rano Julcia miała zrobione prześwietlenie. Rtg pokazało, że sytuacja w płucu jest “stabilna”, a obraz analogiczny do stanu z 22 lipca. Oczywiście to nie jest zbyt dokładne badanie ale raczej to dobra informacja.

Teraz czekamy na cykl, który powinien wystartować o 14 i jemy obiadek, bo od kilku dni Julka to tzw. “chodzący przewód pokarmowy”. Nadrabia zaległości żywieniowe i ciągle jest głodna, więc dogadzamy jej  wszystkim na co ma ochotę – dziś padło na sushi.

mamy nadzieję, że cykl pójdzie gładko i jutro wrócimy do domu.

7 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*