Home > Aktualności > Święta, święta i po świętach.

No i tradycyjnie świąteczny czas szybko minął. Dla nas to był szczególny czas pełen podsumowań, wzruszeń, radości i rodzinnych spotkań. Ale był to też czas pełen obaw o samopoczucie Julci, o wyniki krwi, które w ostatnich dniach balansowały na granicy aplazji.

Na szczęście Boże Narodzenie ma swoją magiczną moc i Julka w świąteczne dni utrzymała swoje niesforne płytki krwi na bezpiecznym poziomie (dopiero wczoraj znowu płytki mocno poleciały w dół i teraz ponownie są na granicy toczenia), infekcja też nieco ustąpiła – podwyższone CRP spadło, a kaszel który sprawiał Julce tyle bólu i cierpienia, który odbierał jej siły i wszelką ochotę do działania również jest znacznie mniejszy.

Wszystkim jeszcze raz dziękujemy za świąteczne życzenia i prezenty, dziękujemy za  pamięć i modlitwy.

Teraz wracamy do rzeczywistości, czekamy aż Julcia odzyska pełnię sił do cyklu, czekamy na  dalsze decyzje lekarzy. Jutro zamawiamy też nowy lek, który Panie Profesor zdecydowały włączyć do leczenia. Lek Eribulin nie jest refundowany w Polsce dlatego musimy kupić go na własny koszt. Jeden cykl to około 14 000 PLN ale dzięki pomocy jaką otrzymaliśmy w postaci 1% podatku możemy kupić leki niezbędne do terapii.

Kochani zbliża się Nowy Rok dlatego pamiętajcie proszę  i w tym roku o przekazaniu 1% swojego podatku na rzecz Julki. Szczegóły i ulotka już niebawem. To dla nas ważne i bardzo potrzebne wsparcie za które już teraz z góry dziękujemy.

image

4 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*