Home > Aktualności > Tydzień w domu bez komplikacji.

Od 10 dni jesteśmy w domu. Ten cudowny czas szybko mija, a w nas  z każdym dniem coraz bardziej narasta napięcie związane ze zbliżającym się kontrolnym TK płuc. Badanie jest zaplanowane na środę 27 sierpnia, nie wiemy kiedy będą opisy i jaka będzie dalsza droga leczenia, dlatego już dziś nasz poziom stresu osiąga maksymalny poziom.

Na szczęście ostatni tydzień w domu spędziliśmy bez komplikacji, dzięki czemu był to nasz pierwszy tydzień od wielu miesięcy gdzie poczuliśmy powiew normalności. Julcia czuła się znakomicie, miała bardzo dobre wyniki i świetny humor, a zagrożenie koniecznością toczenia płytek było dużo mniejsze niż po pierwszym cyklu. Julcia spotykała się z koleżankami, chodziła na spacery i wróciła do rehabilitacji nogi z Panem Adamem. Kupiliśmy też podręczniki do trzeciej klasy. Koniec wakacji zbliża się nieuchronnie;) więc Julka nadrabiała również szkolne zaległości, uzupełniała ćwiczenia i uczyła się z babcią Grażynką matematyki – w końcu jak to Julka  mówi niebawem egzamin i trzeba się brać do roboty.

Niestety oczekiwane przez nas badania DNA guza muszą zostać powtórzone, ponieważ w materiale z którego zrobiono pierwsze sekwencjonowanie nie było dostatecznie dużo komórek i trzeba powtórzyć procedurę. Szkoda bo liczyliśmy, że te wyniki już teraz pomogą w decyzji o dalszej terapii, a tak musimy czekać kolejne 2-3 tygodnie.

Nasz ostatni pobyt we Wrocławiu zaowocował też warsztatami plastycznymi i sesją dla projektu Urtica Dzieciom. Julka podjęła współpracę z firmą Urtica, która pomaga dzieciom leczącym się na oddziałach onkologicznych. Powyżej zdjęcia w wesołych i pomysłowych koszulkach, które zawsze rozweselą buzię małych pacjentów. Dla Julki, taka współpraca to zastrzyk potężnej energii do działania.

 

 

5 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*