Home > Aktualności > Od wczoraj w domu.

Wczoraj wróciliśmy do domu. Czterodniowy cykl karboplatyny Julka zniosła ogólnie dobrze, jednak dla nas to były ciężkie chwile. Julcia miała dobre wyniki ale od drugiego dnia cyklu mocno dokuczały jej mdłości, a uciążliwy kaszel łagodził jedynie sen i tabletki.  To wszystko, kolejna długa hospitalizacja oraz tęsknota za domem dodatkowo potęgowały zmęczenie Juleczki.

Jednak po każdym cyklu wychodziliśmy na przepustki i  te długie, ciemne  listopadowe wieczory staraliśmy się wykorzystać na sprawianie Julce odrobiny radości – byliśmy w kinie, na drobnych zakupach i na lodach.

Czekaliśmy też na kolejny cykl, który był planowany na następne 5 dni. Jednak Pani Profesor zdecydowała o przesunięciu chemioterapii o kilka dni aby Julka mogła odbudować się fizycznie i psychiczne. Nie ukrywam, że pomimo niepkoju ta decyzja nas ucieszyła i tak wróciliśmy do domu.

Teraz trzeba odbudować formę Julki, uzupełnić zgubione kilogramy, nadrobić szkolne i towarzyskie zaległości.

 

7 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*