Home > Aktualności > Dzień dobrych wiadomości.

Julka potwierdza, że z niej twarda sztuka. Wszystko po operacji przebiega znakomicie i na szczęście bez najmniejszych komplikacji. Wczoraj wyciągnięto jej jeden sączek , a dzisiaj w odstawkę poszedł drugi i obecnie Julka jest praktycznie wolna od okablowania, które skutecznie ją ograniczało. Szczególnie bolesne i niewygodne były sączki. Forma Julki też jest znakomita i codziennie lepsza, praktycznie Julcia jest gotowa do wyjścia ze szpitala ale to oczywiście zależy od prof. Friedla.

Julcia odzyskuje też apetyt i siły, co jest szczególnie ważne w rehabilitacji nogi. Pomimo kilku dni przerwy i tak świetnie radzi sobie w chodzeniu bez kul.

Dziś korzystając z pogody i swobody po uwolnieniu z kabli poszliśmy na spacer, niedaleko kliniki jest piękny pałac, a ze wzgórza rozciąga się znakomity widok na Gerlingen.

Dzisiaj też po tylu miesiącach stresu, otrzymaliśmy dobre informacje od prof. Kościelniak. Pomimo, że ciągle nie ma wyników histopatologicznych,  Pani Profesor raczej nie zdecyduje się na podanie kolejnych chemii. Uznaje, że obecnie Julia jest w remisji, czyli wolna od choroby (wszystkie zmiany wycięte, guz też wycięty z marginesami) i nie ma sensu wlewać w nią chemię. Przechodzimy na tzw. leczenie podtrzymujące czyli 2 lata chemii w tabletkach. Oczywiście szczegółowy plan leczenia jeszcze jest do ustalenia. Cześć leków będziemy też kupować w Niemczech, bo w Polsce są niedostępne.

Teraz potrzebne są jeszcze dwa tygodnie aby Julka w pełni odzyskała siły i aby wszystkie rany wygoiły się do końca. Planujemy również kilka badań kontrolnych i dopiero wtedy wystartujemy z terapią.

Wierzymy, że teraz Julka jest wolna od choroby, a leczenie podtrzymujące pozwoli jej wreszcie wrócić do normalności – Julcia snuje już szerokie plany nadrabiania roku poświęconego na leczenie.

Pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim za całe wsparcie jakim nas obdarzacie. To dla nas i dla Julki bardzo ważne.

 

8 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*