Home > Aktualności > Dwudziesty ósmy 20.

Kolejny miesiąc bez Juleczki mija.

28.

Biegniemy przez życie, praca – dom – praca i choć tak wiele sie zmienia, a życie mknie do przodu  to codzienna tęsknota uświadamia stratę, a czas nie leczy i wiele rzeczy pozostaje bez zmian, bo te blisko nas w których żyjemy codziennie najtrudniej zmienić i tych nie chcemy zmieniać, nie mamy siły zmieniać.

Szukamy radości w każdym dniu, w bolesnym wspomnieniu, w nieoswojonym jeszcze zdjęciu Juleczki na które wpadamy nieustannie.

Wspominamy nasz szczęśliwy czas i cieszymy się tym, że Julcia była z nami i z nami ciągle jest.

Zdobywamy Szczyty dla Julii – te nasze codzienne i te najwyższe szczyty polskich gór, które mieliśmy wspólnie zdobyć do 18-tych urodzin Juleczki. Ostatnio razem z Urtiką zdobyliśmy kolejne do kolekcji nr 22 i 23. Do zdobycia Korony pozostaje jeszcze tylko 5.

Niesamowite bo te nasze wyprawy, które realizujemy już 3 rok razem Urtica Team ku pamięci Julii jeszcze mocniej uświadamiają czas, który mija.

I czasem wyglądamy za róg, zerkamy do pokoju, wyglądamy i nasłuchujemy i marzymy aby się obudzić, aby to wszystko okazało się tylko koszmarnym snem, który tak realny zmienia wszystko i pozwala żyć na nowo, żyć lepiej.

 

 

3 Komentarzy

  • mamax3


    22 czerwca 2017 o 13:41

    pamiętam ….., codziennie choć na chwilkę to jednak jest ….. Julia w słońcu, wietrze, uśmiechu, szalejących liściach, szumie drzew …. nie pozwala o sobie zapomnieć. Pozdrawiam ciepło
    mamax3

  • Katarzyna


    21 czerwca 2017 o 23:30

    To jest koszmarny sen, który kiedyś minie i znów będziecie razem. Żadne słowa nie ukoją Waszego bólu i tęsknoty za ukochanym dzieckiem. Ale chociaż nie ma jej w pokoju i nie wróci za chwilę ze szkoły -to zawsze jest obok Was. W pracy, domu, w kinie i na spacerze. Cieszy się ze zdobytych kolejnych szczytów. Uśmiecha się, gdy zerkacie na nią. Kocha swoich rodziców i jest z nich dumna. Pozdrawiam serdecznie I życzę spokoju.

  • Kasia


    21 czerwca 2017 o 20:05

    Często modlę się za Państwa i za Juleczke,Kasia

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*