Home > Aktualności > 5 dni we Wrocławiu.

Dziś wcześnie rano wyjechaliśmy do Wrocławia. Samochód wypchany po sufit “najpotrzebniejszymi” rzeczami ;), pogoda dopisała więc szybko i bez problemów dotarliśmy do kliniki tuż przed godziną 10.

W klinice pomimo lekkiego zamieszania udało nam się wszystko w miarę sprawnie załatwić. Kontrolne Rtg, biochemia i czekaliśmy na decyzje o cyklu.

Wszystkie wyniki jak zwykle Julka miała bardzo dobre, więc o godzinie 13 podano jej pierwszy godzinny wlew z Irynotecanu. Drugi lek będzie łykać w tabletkach. I tak przez pięć kolejnych dni – wlew i tabletki.

Niestety obraz Rtg ciągle nie jest naszym wymarzonym, więc ciągle trzeba szukać skuteczniejszych rozwiązań, a Julka pomimo zmęczenia i chęci powrotu do normalnego życia, musi jeszcze wykrzesać w sobie siły i cierpliwie znosić trudy długiej i toksycznej terapii.

Przez pięć dni cykl podawany będzie w trybie ambulatoryjnym , czyli po wlewie jesteśmy wolni. Mamy już bogate plany na zagospodarowanie tych wolnych chwil we Wrocławiu – planujemy wizytę w Afrikarium , no i oczywiście to co kobiety lubią najbardziej – czyli mały przedświąteczny shopping. Ale największą atrakcją jest niedzielne nagranie spotu dla Fundacji Na Ratunek z Martyną Wojciechowską. Oby zdrowie i samopoczucie  Julki było dobre.

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie.

 

 

4 Komentarzy

Twój adres nie będzie widoczny. Wymagane pola *

*